Łukasz Jemioł – PROJEKTANT

Idealny dzień? Obojętnie gdzie, ważne z kim – taka jest moja zasada.

Gdybym musiał wskazać miejsce, na pewno byłaby to jakaś ciepła wyspa. A towarzystwo? Moi przyjaciele. Za tydzień lecę na takie wymarzone wakacje na Ibizę i jestem pewien, że każdy dzień będzie wyglądać właśnie tak: budzę się o 10.00 i idę popływać w basenie. Potem jem śniadanie, które wspólnie przygotowujemy. Na te kilka dni urlopu odpuszczamy sobie dietę i na stole lądują jajka. owoce, musli… Same pyszności! Do tego strzelamy mimo-sę, czyli soczek z odrobiną szampana. Do 13.00 biesiadujemy przy śniadaniu, później wybieramy się na plażę do beach clubu i do 18.00 nie robimy nic. Przez cały rok nasza grupa ma mało czasu na spotkania, a teraz wreszcie możemy być razem, więc non stop rozmawiamy, śmiejemy się, gramy w gry, pijemy drinki, jemy pyszne lokalne jedzenie i tańczymy do „Despacito”. Cali w soli i piachu, osmagani promieniami słońca zjeżdżamy ok. 20.00 do bazy. czyli do hotelu na… leżakowanie. Kochamy drzemki po plaży, ale długo bez siebie nie wytrzymujemy, więc szybko ogarniamy się na kolację. Kochamy biesiadować do późnych godzin nocnych, więc już o 21.00 idziemy dużą grupą w miasto. Tutaj wchodzi fashion: jesteśmy pięknie ubrani. Dziewczyny zakładają sukienki. Długie, kolorowe, jedwabne albo krótkie, sexy. Panowie – świetne koszule i marynarki. Unikamy ciemnych kolorów, na pierwszy plan wychodzą printy, paski, biel i kolory. Kolację jemy na plaży z pięknym widokiem i super ludźmi dokoła. Jak jesteś z ukochaną osobą, zacisze jest fajną sprawą. W większej grupie szukam miejsc, w których trzeba być. Wieczorem robimy trochę wakacyjnego lansu i idziemy spać. Po tygodniu takich wakacji jestem uśmiechnięty, ale tak zmęczony, że muszę wyjechać na wakacje… od wakacji.

Karolina Pisarek – MODELKA

W ciągu roku nie potrafię usiedzieć nu miejscu, wakacje jest tak samo.

Owoce morza, lódż, jogging i spokój – to mój przepis na idealny wakacyjny dzień. Ostatnio nawet taki spędziłam: razem z moją menedżerką wypłynęłyśmy łodzią na środek jeziora, gdzie nie było zasięgu, i… było cudownie! Woda mnie uspokaja. Czuję, że odpoczywam i nie ma co się spieszyć… Zawsze wstaję wcześnie rano. może to być 6.00 albo 7.00. Jestem przekonana, że nawet na wakacjach nie można tracić czasu, tylko trzeba zrobić coś dla siebie. Zaczynam dzień od cardio. Biegam. Robię 8-9 km (albo tak dużo, aż moje ciało powie „dość”). Zwykle jem co 3-4 godziny, więc przed biega niem lub po nim, ok. 8.00, jem awokado z jajkiem. Wszyscy powtarzają, że na wakacjach dają sobie odpust od diety. Ja stawiam na zdrowe jedzenie, więc w południe na moim talerzu lądują świeże owoce, ryby, owoce morza, sałatki… Na deser robię sobie jogurt naturalny z kakao, miodem i owocami. Wolę go od czekolady mlecznej, której zwyczajnie nie lubię. O 13.00 idę na plażę, ale nie po to, żeby leżeć na słońcu. W psychice mam zakodowane, że jak nie mam nic do zrobienia. to robię to, co chcę. Coś, co pozwoli mi się pozbyć codziennej presji. Zwykle pływam na wakeboardzie, który uwielbiam. Albo kręcę się na łodzi, dopóki na dworze jest jasno. Puszczam głośno muzykę i tańczę, a czasem zawijam do portu na… karkówkę z grilla albo sałatkę z krewetkami, awokado i jajkiem. O 22.00, najpóźniej o 23.00. kładę się spać. Impreza? Nie. dziękuję. Potrafię bawić się bez alkoholu, poza tym nie jestem typem imprezowym. Na co dzień otacza mnie mnóstwo ludzi, wokół mnie dużo się dzieje, dlatego na wakacjach nie potrzebuję mocnych wrażeń.

Komentarze
Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej W wolnym czasie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Czy automatyka do bram to dobra inwestycja?

Jeszcze kilka lat temu automatyczne bramy były wykorzystywane głównie przez firmy, gdzie z…